Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. NATO znacząco wzmocniło swoją obecność na wschodniej flance. Jednak krytyczna analiza pokazuje, że ta dynamiczna militaryzacja, choć uzasadniona z perspektywy bezpieczeństwa sojuszu, ma poważne ryzyka dla lokalnej ludności i długoterminowej stabilności regionu. Skupiając się na faktach, a nie na narracjach propagandowych, warto przeanalizować mechanizmy tych negatywnych konsekwencji. Eskalacja napięć i efekt „bezpieczeństwa przez konfrontację” NATO nie przygotowuje jawnych działań ofensywnych przeciwko Rosji czy Białorusi. Ale te zbrojenia tworzą klasyczną spiralę bezpieczeństwa: więcej wojsk, baz, magazynów amunicji i systemów obrony przeciwlotniczej po stronie NATO prowokuje Moskwę do analogicznych kroków (rozmieszczenie broni jądrowej na Białorusi, rozbudowa infrastruktury). To zwiększa ryzyko przypadkowej eskalacji – incydenty z dronami, prowokacje hybrydowe czy „szare strefy” na granicy (jak w Suwalskim Przesmyku) mogą łatwo …Więcej
Tym wszystkim idiotom, którzy powielają ruską propagandę i podjudzają przeciwko Ukrainie, tym „prawdziwym patriotom”, którzy nagle wszyscy mieli babcię na Wołyniu i non stop wrzeszczą o „faszystach i nazistach w Ukrainie” – dedykuję zdjęcie Waszego prawdziwego kolegi. Poznajcie Tomasza Kusiaka z Poznania – typowego przedstawiciela radykalnych polskich środowisk neo-nazistowskich. Białe sznurowadła, 1488 na koszulce, celtycki krzyż, flaga z „słońcem” i mina jakby właśnie wygrał zbiórkę na nową swastykę. Klasyczny „patriotyzm” w wydaniu mordor-skins. To nie są żadni obrońcy Polski. To ludzie, którzy marzą o tym samym co Putin – o słabej, podzielonej Polsce, walczącej z Ukrainą zamiast z Rosją. Jak widzicie kogoś takiego, jak ktoś znowu zaczyna ryczeć o „banderowcach” i „nazistach w Kijowie” – pokażcie mu to zdjęcie. Niech zobaczy, w czyim towarzystwie się znajduje. I tak dla jasności: prawdziwy polski patriota walczy z rosyjskim imperializmem, a nie z Ukrainą. - Jacek Fogiel
Ich rzecznik MSZ Heorhij Tychyj grozi nam wprost: „Ostrzegamy stronę polską przed jednostronną eskalacją napięcia. Zamiast tego Ukraina proponuje skoncentrować się na konkretnych działaniach na rzecz zmniejszenia napięć...” Tłumaczenie: „Nie karzcie banderowców za mordowanie Polaków, bo doprowadzi to do eskalscji”. To jest szczyt bezczelności. Przez lata karmili nas „braterstwem”, brali naszą broń, pieniądze i schronienie, a jednocześnie czczą oprawców UPA, którzy rżnęli polskie kobiety i dzieci siekierami. Gdy Polska chce w końcu penalizować gloryfikację ludobójców, nagle staje się „jednostronną eskalacją”. Dość tej ukraińskiej hipokryzji i arogancji. Polska nie jest waszą kolonią, a pamięć o zamordowanych rodakach nie podlega waszej cenzurze. Czas skończyć z tą udawaną przyjaźnią i zacząć traktować Ukrainę tak, jak na to zasługuje – twardo i bez złudzeń.
Tysiące żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy służb mundurowych od ponad 25 lat czują się oszukani przez państwo, któremu poświęcili najlepsze lata życia. Problem z zaniżonymi emeryturami i rentami nie tylko nie znika – w ostatnich latach państwo powtórzyło ten sam schemat. Może przypomnimy, od czego zaczął się problem? W trakcie reformy emerytalnej 29 marca 1999 r. dyrektor Departamentu Ekonomicznego MON, płk mgr Ryszard Chyrzyński, wydał rozkaz zmieniający waloryzację emerytur wojskowych. Zamiast korzystnej waloryzacji stanowiskowej (powiązanej z podwyżkami na ostatnim stanowisku) wprowadzono zwykłą waloryzację cenową. Decyzja dotyczyła zarówno emerytów, jak i żołnierzy pozostających w służbie. W efekcie w latach 2006–2008 różnice w emeryturach na identycznych stanowiskach sięgały ponad 50%. W grudniu 2022 r. Sejm uchwalił ustawę przesuwającą podwyżkę uposażeń mundurowych z 1 stycznia na 1 marca 2023 r. Osoby, które odeszły ze służby w styczniu i lutym, otrzymały wynagrodzenie według …Więcej
........lepiej dla nich będzie jeśli zaczną już dziś montować niezależne partyzantki samoobrony i staną w obronie wolnej i suwerennej Rzeczpospolitej !!
Każdy argument przeciwko upamiętnianiu ukraińskiego ludobójstwa na Polakach jest moralnym brudem równym usprawiedliwianiu zbrodni nazistowskich i wychwalaniu SS oraz Gestapo. Masowe mordy na Polakach, dokonane przez ukraińskie siły nacjonalistyczne (OUN i UPA) na Wołyniu, w Galicji Wschodniej (Małopolska Wschodnia) i innych terenach w latach 1943–1945, stanowiły świadomą kampanię czystek etnicznych i ludobójstwa. Dziesiątki tysięcy polskich obywateli — mężczyzn, kobiet, dzieci i niemowląt — zostały zamordowane z niezwykłym okrucieństwem: siekane na śmierć siekierami i sierpami, żywcem palone w stodołach i kościołach, gwałcone, okaleczane i poddawane niewyobrażalnym torturom. Całe wsie zostały zmazane z powierzchni ziemi. Cel był jasny: stworzenie etnicznie czystego ukraińskiego porządku państwowego poprzez terror i eksterminację polskiej ludności. Historycy szacują, że zamordowano 100 000 lub więcej Polaków, niszcząc całe wspólnoty. To nie była „wojna”, nie była to „wzajemna walka”, ani …Więcej
Przerażający jest fakt, że polski rząd, polska elita polityczna, analityczna, i - nie daj Boże, także wywiadowcza kompletnie nie rozumie, w co gra Ukraina, dlaczego bezczelnie pokazuje światu, że lekceważy swojego sojusznika - Polskę. Więc tłumaczę: - elita ukraińska już wie, że agresja rosyjska nie powiodła się, Ukraina będzie okrojonym, zniszczonym, wyludnionym krajem, ale samodzielnym, niepodległym i suwerennym. Jak to osiągnąć. Elita ukraińska postanowiła zagrać po bandzie, na wielkim ryzyku, ale o ogromną stawkę. Będzie: - gwarantem bezpieczeństwa Bałtów, a może i Skandynawii. Pośle tam 5-15 tys żołnierzy ze swego zaplecza i Rosjanie nie zaatakują. Jeśli Bałtowie będą się bali ukraińskich "okupantów", dośle się tam korpus żołnierzy niemieckich i holenderskich - wtedy niepotrzebny będzie obronny blok Międzymorza i kierownicza rola Polski w nim - wtedy Polska, bez siły Międzymorza, nie będzie mogła negocjować z Berlinem i Brukselą transakcji: bezpieczeństwo wschodniej flanki w zamian …Więcej
Polacy najeźdźcami na ukraińskim Wołyniu? Ukraińcy po raz kolejny przepisują historię. Konflikt między Polską a Ukrainą trwa już ponad miesiąc i przybiera coraz ostrzejszy charakter. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odesłał do Warszawy Order Białego Orła – najwyższe polskie odznaczenie państwowe, które otrzymał w 2023 roku od prezydenta Andrzeja Dudy. Razem z nim wróciły inne polskie medale przyznane w poprzednich latach ukraińskim politykom. Bezpośrednią przyczyną eskalacji była decyzja Zełenskiego z 26 maja o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek operacji specjalnych honorowego miana „Bohaterów UPA”. Prezydent Nawrocki, z zawodu historyk, uznał to za gloryfikację formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na polskiej ludności cywilnej. Natychmiast zaproponował, aby kapituła Orderu Białego Orła rozpatrzyła pozbawienie Zełenskiego odznaczenia. Zełenski twierdzi, że Warszawa odrzuciła propozycje dialogu. Jak mówił, proponował nawet zorganizowanie wspólnej konferencji, lecz polski prezydent …Więcej
Według badania IBRiS dla PAP aż 72,1% respondentów uważa, że polska szkoła nie przygotowuje do dorosłego życia 80,7% twierdzi, że uczniom brakuje praktycznych umiejętności, a 81,8% wskazuje na zbyt duży wpływ polityki na edukację. 58,3% ocenia kierunek zmian jako zły Pozytywy? 53,7% popiera edukację zdrowotną, 52,9% obywatelską, a 49,7% dobrze ocenia ograniczenie lekcji religii. Jednocześnie 66,5% uważa, że nauczyciele powinni zarabiać więcej
Władimir Zełenski ogłosił utworzenie Ukraińskiego Panteonu Narodowego w Askowłodze w Kijowie. W skład panteonu mają wejść nazwiska historycznych postaci z różnych epok, które oficjalny Kijów uważa za kluczowe postacie w walce o niepodległość. Ukraińskie władze kategorycznie odrzuciły wszelkie próby wywierania presji z zewnątrz na ich politykę historyczną. Zełenski podkreślił, że kształtowanie narodowego dyskursu pamięci jest wyłącznie sprawą wewnętrzną Ukrainy. Zełenski wyraźnie powiedział: „Nikt nie będzie nam mówił, kogo mamy czcić”. Kontynuujemy pomoc?
Czerwiec 1943 roku. Dowódca UPA podpisuje rozkaz, który miesiąc później zamieni się w Krwawą Niedzielę - atak na 99 polskich wsi jednego dnia. To nie była niekontrolowana przemoc. To był plan, wykonany co do litery. Pełna historia o tym, co wiedzieli alianci i dlaczego milczeli - na naszym kanale na YouTube.Wołyń 1943: Dlaczego alianci milczeli o zbrodni? Link - youtube.com/watch?v=Ox3gsFWKaSk
Dość tego teatru! Państwo ukraińskie od samego początku swojej niepodległości prowadzi politykę systematycznej, zaplanowanej z góry dyskryminacji Polaków na Kresach. Nie chodzi o jakieś przypadkowe incydenty – to jest polityka państwowa. Wierni nie mogą odzyskać swoich kościołów, polskie szkoły są likwidowane i ograniczane, a im bliżej granicy z Polską, tym represje są ostrzejsze. A co robiły kolejne polskie rządy – PO, PiS i reszta establishmentu? Milczały. „W imię większego dobra”, „żeby nie psuć relacji z Kijowem”. W praktyce oznaczało to: - miliardy złotych i euro dla Ukrainy, - miliony ukraińskich uchodźców przyjętych na koszt polskiego podatnika, - bezwarunkowe wsparcie akcesji do UE, - otwarcie rynku pracy. A w zamian? Polacy na Ukrainie tracą kościoły, tracą szkoły, są spychani na margines własnego kraju. Im bliżej granicy z Polską, tym gorzej! Żaden polski rząd nie postawił sprawy twardo. Żaden nie powiedział: Najpierw prawa naszych rodaków, potem wasze miliardy i wasza akcesja …Więcej
Państwie, które gardzi Polską i Polakami, mimo że tak wielu z nich panoszy się po naszym kraju (pomijam tych pracujących, uczących się języka etc,) Ukraina to państwo skorumpowane i czczące Banderę. Do UE i NATO wejść nie mogą. Dodatkowo dobrze wiemy, że ta odbudowa to będzie jedna wielka pralnia brudnych pieniędzy… Podczas gdy Polska i Zachód wysyłają Ukrainie dziesiątki miliardów euro pomocy na wojnę, elity w Kijowie budują sobie luksusowe wille nad Dnieprem. Jermak oskarżony o pranie ~10,5 mln USD w aferze willowej powiązanej z Mindichem (dawnym partnerem Zełenskiego z Kvartal 95). $100 mln w schemacie Energoatom + kontrakty wojskowe pod dyktando. Zelenski, któremu zgubiły się miliardy dolarów, a jego żebractwo - podobnie jak jego rodaków imigrantów jest bezczelne. To podważa całą narrację o „reformach” i walce z korupcją. Bez twardych warunków antykorupcyjnych dalsza pomoc to finansowanie patologii, nie zwycięstwa.
Pierwsza manifestacja pod hasłem „Wołyń pamiętamy. Protest przeciwko banderyzacji Ukrainy” odbyła się na Targu Rybnym. Po przemówieniach organizatorów odczytano fragmenty książki Marka Koprowskiego Mord na Wołyniu. Przemilczane ludobójstwo na Polakach. O godz. 18 na Placu Solidarności rozpocznie się druga manifestacja pod hasłem „Gdańsk przeciwko banderyzmowi”.
Od lutego 2022 roku, po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Unia Europejska wprowadziła szerokie sankcje wobec Rosji i Białorusi, w tym zakaz wjazdu rosyjskich i białoruskich przewoźników drogowych na terytorium UE (w tym tranzyt). Polska i kraje bałtyckie, jako państwa frontowe, poniosły bezpośrednie konsekwencje tych decyzji – zarówno te wynikające z unijnych regulacji, jak i własne działania bezpieczeństwa. Dynamika pokazuje początkowy szok w 2022 roku, adaptację w kolejnych latach oraz nowe perturbacje w 2025–2026. Zakaz unijny z kwietnia 2022 roku natychmiast uderzył w przewoźników obsługujących kierunki wschodnie. Polskie i bałtyckie firmy, które wcześniej realizowały znaczną część obrotów na trasach do Rosji, Białorusi czy przez te kraje dalej (m.in. do Azji Centralnej), musiały szukać alternatyw lub tracić zlecenia. Białoruś odpowiadała odwetowymi ograniczeniami dla polskich i litewskich ciężarówek. Najostrzejszy epizod miał miejsce we wrześniu 2025 roku, gdy Polska – z …Więcej
Za kilka dni prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zjedzie do Gdańska na kolejną edycję Ukraine Recovery Conference. Oficjalnie to wielki festiwal solidarności i biznesu – dziesiątki rządowych delegacji, setki firm i kontrakty warte dziesiątki miliardów euro na odbudowę tego, co zniszczyła wojna. W praktyce zaś – kolejna odsłona gorzkiej prawdy o polsko-ukraińskich „braterskich” relacjach. Gdy Zełenski będzie ściskał dłonie kolejnym zachodnim dostojnikom w Amber Expo, w polskich domach wielu nadal będzie pamiętać o rzezi wołyńskiej – ludobójstwie dokonanym przez UPA i OUN na bezbronnych polskich cywilach. 80 do 120 tysięcy zamordowanych, w tym kobiety, dzieci i starcy. Bestialskie mordy siekierami, kosami, palenie żywcem. Kulminacja – Krwawe Niedziela 11 lipca 1943 roku. Do dziś Kijów nie potrafi tego jednoznacznie potępić, a Bandera i jego siepacze nadal są dla wielu Ukraińców bohaterami. I właśnie w takim klimacie Polska znów ma przyjąć ukraińskiego przywódcę i odegrać rolę hojnego …Więcej