Agnostyk Racjonalista Przed śmiercią mój teść otrzymał maksimum sakramentalne na życie wieczne. Dobry z niego był człowiek choć mało pobożny/katolicki/. Mam 100% pewności, że jest zbawiony w niebiosach.
Agnostyk Racjonalista Żałoba pośmiertna dla Katolika nie jest gnostyczną traumą. Śmierć doczesną traktujemy jako coś naturalnego co wcześniej czy później czeka każdego urodzonego człowieka na tym łez padole/ziemi/. Śmierć mojego teścia była wcześniej omodlona i zaopatrzona w katolickie sakramenty jak należy. To jest tak jak z bólem rodzenia. Przychodzi na każde niemowlę czas narodzin. Chcąc nie chcąc na matkę przychodzą naturalne bóle rodzenia. Dziecko musi się narodzić/opuścić łono matki/. Podobnie jest z doczesną śmiercią Katolika. Matka natura chcąc nie chcąc musi każdego z nas urodzić do wieczności. Ot i cała filozofia/mądrość/ doczesnej śmierci. Czas ucieka a wieczność czeka.
Agnostyk Racjonalista Jaką wartość ma dla ciebie "racjonalna" gnoza? Co w gnozie jest racjonalne?
Już jesteśmy podzieleni na katolików i posoborowych antykatolików, i dobrze, bo ziarno należy oddzielić od plewy.
Walczyć o prawdę Kto konkretnie dokonał takiego podziału? Kościół Katolicki jest jeden, święty, apostolski i niepodzielny.